Strona główna
Aktualności
Regulamin Klubu
Ceryfikat
Sylwetki hodowców
Hodowane odmiany
Cele Klubu
Materiał do dyskusji
Wzorzec
Kolory
Regulamin wystaw
Nasze zebrania
Nasze wystawy
Linki
Nasz baner


Materiał Dyskusyjny
Wielkość liter:A A A


Sokół Gdański odmiana Arlekin



W 2001/r. z inicjatywy Zachodniopomorskiego Klubu Hodowców Gołębi Rasy 2002 Gdański Wysokolotny w Szczecinie, znowelizowano istniejący do tej pory w Polsce wzorzec sokoła gdańskiego. Zamiarem Kolegów z w/w Klubu było ujednolicenie wzorca (taki sam w Polsce jak i w Europie Zachodniej). Inicjatywa ciekawa i pożyteczna, gdyby opierała się na konsultacjach, ze środowiskiem sędziów i hodowców tej rasy w naszym kraju. Niestety, zabrakło wyobraźni i komunikacji do tego typu działań. W rezultacie powstał wzorzec z błędami i licznymi brakami. Jednym z ewidentnych błędów było pominięcie w tym wzorcu odmiany arlekina. Do 2001 roku we wzorcu polskim opracowanym przez mgr. Józefa Stocha (opublikowanym w Hodowcy Drobnego Inwentarza Nr. 5 z 1969r.) oraz wzorcu ujętym we " Wzorcach Gołębi Rasowych" wydanym w 1993r. w Poznaniu przez Jana Michalskiego i Eugeniusza Czepczyńskiego - ta odmiana była wymieniana. W roku 2011, na wniosek Pomorskiego Klubu Hodowców Sokoła Gdańskiego, z siedzibą w Gdańsku, PZHGRiDI znowelizował zamieszczony w katalogu "Wzorce Gołębi Rasowych" (wydanym w 2009r.) polski wzorzec, dostosowując go ściśle do obowiązującego wzorca międzynarodowego tego gołębia [EE 816). Jednak z uwagi na fakt, iż we wzorcu międzynarodowym odmiana barwna o nazwie arlekin nie występuje, w nowym polskim wzorcu ta odmiana sokoła, także nie mogła zostać ujęta. Wśród hodowców sokoła gdańskiego na terenie Pomorza odmiana tego gołębia jest znana od dawna. Na wystawach ptak ten pokazywany byl niezmiernie rzadko, gdyż nikt nie prowadził regularnej hodowli.



Arlekiny (potocznie przez hodowców z Tczewa nazywane arlikonami) do tej pory są traktowane jako tzw. gołąb rezerwowy. Gdy przy parowaniu zabrakło na przykład odmiany czarnej, żółtej czy czerwonej' w to miejsce był wstawiany arlekin. Część młodych otrzymanych z takiej pary dziedziczyła pożądany kolor. Gdy uświadomiłem sobie, że w istniejącym wzorcu brak jest zapisu o arlekinach postanowiłem uzupełnić powstałą lukę (niedopatrzenie).W czasie europejskiej wystawy Sokoła Gdańskiego w Szczecinie w 2010 roku, zaprezentowałem kolekcję czterech sztuk arlekinów,. A po rozmowie z prezesem europejskiego klubu, ustaliliśmy, że po trzy letnim okresie próbnym gołębie te mają szansę wrócić do wzorca. W przeciągu ostatnich trzech lat gołębie te prezentowane były na liczących się wystawach w Polsce oraz na europejskiej wystawie w Lipsku- gdzie budziły niemałe zainteresowanie (w Europie zachodniej brak tej odmiany gołębia).
Podejrzewam ,że pierwsze egzemplarze Arlekinów otrzymano na skutek krzyżowania wielu odmian barwnych sokoła. Gołębie te charakteryzują się perfekcyjną budową. Proporcje i figura w wielu przypadkach są niemal wzorcowe. Ilość piór w ogonie często sięga dwudziestu, przy czym ogony zachowują doskonały kształt. Arlekin- gołąb trójkolorowy. Przy hodowli tej odmiany, należy zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów. Rysunek- nie istnieją tu żadne ograniczenia. Występują gołębie z barwnymi sterówkami i lotkami (podobne do sokołów w odmianie tygrys) jak i jednostki z ogonami i lotkami białymi lub tzw. wyloty. Pokrywy skrzydeł, głowa, szyja, muszą być trójkolorowe. Występują nieregularne barwne plamy rozmieszczone po całym gołębiu, jak i ptaki z kolorowym regularnym rysunkiem np. mazerunkiem. Barwa, natężenie, połysk to najistotniejsze elementy arlekina, odróżniające go od pozostałych odmian. Przy hodowli tych gołębi najcenniejsze są te gdzie kontrast pomiędzy poszczególnymi kolorami jest najgłębszy- intensywna czerwień, głęboka czerń. Występują egzemplarze gdzie podstawowym kolorem jest biały i na jego tle pojedyncze czerwone i czarne piórka lub odwrotnie kolor czerwony podstawowy z pojedynczymi białymi i czarnymi piórkami. Mniej wartościowe są odmiany gdzie kolory nawzajem się przenikają lub brak im odpowiedniego natężenia. Dziób może być biały, rogowy lub czarny. Żaden z tych kolorów nie powinien być traktowany jako błąd. Z moich obserwacji wynika, że im większy kontrast kolorystyczny tym ciemniejszy dziób (cechy sprzężone). Na dzień dzisiejszy regularną hodowlą arlekinów zajmują się Jan Kowalczys z Gdańska, Sławomir Wróbel z Gdańska oraz od niedawna Jacek Racki ze Starych Babic pod Warszawą. Sokoły Gdańskie jako gołębie wysokolotne przy odpowiednim treningu potrafią szybować do ośmiu godzin. Spośród wszystkich odmian najlepszymi lotnikami są, sroki i arlekiny. Myślę, że właśnie te odmiany zachowały najwięcej pierwotnych cech. Często słabsza budowa głowy idzie w parze z wybitną lotnością. Apeluję do Kolegium Sędziów, aby po przedstawieniu odpowiednich wniosków arlekiny na powrót zagościły we wzorcu i mogły być równoprawnymi uczestnikami wystaw w kraju i za granicą.


W gołębnikach światowych i polskich istnieje około czterdziestu odmian sokoła gdańskiego. Najczęściej hodowcy znają ich około dziesięciu. Świadomość potrzeby pogłębiania wiedzy oraz uzyskania dobrego materiału hodowlanego doprowadziły do powstania w 2007 roku POMORSKIEGO KLUBU HODOWCÓW SOKOŁA GDAŃSKIEGO z siedzibą w Gdańsku. Dzięki wzajemnej współpracy, wymianie doświadczeń, materiału hodowlanego członkom klubu udało się doprowadzić do reprodukcji i regularnych hodowli odmian rzadko występujących. W zasobach hodowlanych, członków Pomorskiego Klubu oprócz arlekinów znajdują się takie odmiany jak:
- sroki w barwach czarne, czerwone, niebieskie( żółte tylko u kolegi Tomasza Stenzla).
- sroki białoogoniaste (falbunty) w odmianach barwnych: płowe, czerwone, żółte.
- bunt (rys. białogłówki) w odmianach czerwone i żółte.
- płowe z pasami w odmianach: niebieskie, czerwone, żółte (hod. Mariusz Jaszke).
- tygrysy w odmianach barwnych: czarne, czerwone, żółte.
To dzięki ścisłej współpracy kolegów zrzeszonych w Pomorskim Klubie udało nam się zachować te piękne gołębie. Wszystkich zainteresowanych hodowlą sokoła gdańskiego zapraszamy do naszego klubu, dysponujemy wiedzą, doświadczeniem i materiałem hodowlanym.



Członek Pomorskiego Klubu Hodowców Sokoła Gdańskiego
Sławomir Wróbel
Konsultacje: Alfons Labuda

www.golebietrojmiejskie.pl


Materiał Dyskusyjny
Moim zdaniem
To co usłyszałem od A Bujaka v-ce Prezesa Związku bardzo mnie ucieszyło a
mianowicie, że Zarząd Trójmiejskiego Związku ma zamiar powołać "KLUB" gołębia
Gdańskiego i tak się stało w dniu 07.05.07
Prezes Zarządu R. Bielawski ogłosił uchwałę powołując "KLUB" zgodnie ze statutem Związku, oraz przedstawił regulamin organizacyjny klubu.
Zgodnie z regulaminem wybrano Zarząd klubu, gdzie mnie wybrano V-ce
przewodniczącym do spraw hodowlanych
Dlaczego powołano klub ? i jakie ma cele ?
- Po pierwsze - przy wystawie ogólnej ma być zorganizowana wystawa klubowa z udziałem wszystkich hodowców z Kraju
- Po drugie - uporządkowanie nazewnictwa i wzorca
- Po trzecie - właściwa interpretacja wzorca
- Po czwarte - zjednoczenie wszystkich hodowców w Kraju
Na wystawie należy zorganizować konferencję , przedstawić i przedyskutować wszystkie problemy dotyczące rasy.
Konieczne należy wspólne wypracować jedno stanowisko dotyczące tej rasy .
Na początku należy uporządkować sprawę nazwy i pochodzenia .Autorytetem dla mnie był dotychczas najlepszy znawca od strony historycznej i naukowej mgr. Józef Stoch z Krakowa. To on na podstawie materiałów zebranych w bibliotece Jagielońskiej i innych, oraz na podstawie materiałów przygotowanych przez hodowców z Tczewa (Necel A , Sztorma P , Szromkie ) z Gdańska (Rutz , Hasse , Szulc , Szoka ) z Wejherowa (Gojke E , Dawidowski J, Labuda A ) z Poznania (Czepczyński E , Michalski J, Moller B ) i z Bydgoszczy (Stańczyk ) opracował wzorzec SOKOŁA GDAŃSKIEGO zatwierdzony przez K.Z.H.D.J.i komisję hodowlaną w 1969 r.
Nazwa Gdański Wysokolotny określała gołębie hodowane na terenie Pomorza Zachodniego, były to gołębie wcześniej hodowane od naszego Gdańskiego . W 1922 r. istniały dwie nazwy jednej rasy Pomorski Wysokolotny i Gdański Wysokolotny.
W tym czasie na terenie Gdańska i okolic , przy udziale pomorskiego ukształtowała się nowa rasa którą nazwano Gdański Wysokolotny, natomiast te wcześniejsze nazwano Pomorski Wysokolotny.
Z nazwą Sokół Gdański zetknąłem się dopiero po II wojnie światowej . Mówiono że gołąb ten lata jak sokół i tak już zostało na wybrzeżu do dzisiejszych czasów. Nazwa ta przyjęła się na wystawach w kraju i za granicą .
Po odzyskaniu wolności w latach 90 rozpoczęła się walka kto jest lepszy, ale nie
w hodowli lecz w pisaniu nowego wzorca, łącznie z nazwą.
W zasadzie wzorzec Sokoła Gdańskiego zatwierdzony przez K.Z.H.D.J i komisję hodowlaną w 1969 r od tych nowych, których jest kilka nie różni się prawie wcale, zmieniono lub opuszczono niektóre sformułowania, ale treść pozostała prawie ta sama .
Musimy dążyć aby interpretacja wzorca była wszędzie jednakowa, nie znaczy to jednak że mamy mieć jednakowe gusta i upodobania .
Myślę że na wystawie klubowej oceniać będzie komisja sędziowska składająca się z kilku sędziów w zależności od ilości wystawianych gołębi, najlepsze gołębie oceniane będą przez wszystkich powołanych sędziów i zostanie wyciągnięta średnia która wyłoni zwycięzcę.
Jestem przekonany ze taki sposób wyceny zadowoli wszystkich.
Sokół Gdański, bo tak będę go nazywał ma najwięcej cech do oceny, wszystkie są bardzo ważne. W wszystkich dotychczasowych wzorcach podaje się że z "profilu głowa wraz z dziobem tworzą jedną niemal prostą linię" to nie znaczy że jest to linia prosta. Jeden wzorzec podaje że "koronka opadająca na otwory uszne" czy nie lepiej napisać że koronka jest "od ucha do ucha" Ponad to nie zwraca się przy wycenie na wyścielenie koronki która ma harmonizować z linią głowy dając piękny obraz całości Sokoła Gdańskiego.
Jeżeli jeden wzorzec podaje że oczy "perłowe we wszystkich odcieniach" to dlaczego nie odcień różowy czy zielony. Moim zdaniem wzorzec musi być sformułowany bardziej precyzyjnie to co jest możliwe aby interpretować jednoznacznie np. oko "tęczówka perłowa i jasno marmurkowa". Spotkałem się z wzorcem bez pozycji "brew" a wiadomo że Sokół musi mieć brew wąską delikatną tej samej barwy co dziób.
Na ostatniej Bałtyckiej wystawie 2007 r wyróżniony biały miał nad brwią tkz. Klapkę pozostałość po pomorskim, myślę a wręcz jestem pewien że gołąb ten był wyhodowany w pokrewieństwie i wówczas wchodzą cechy przodków. Gołąb ten był tak sprytny, że pokazywał się tylko z dobrej strony.
W ostatnim czasie utracono te delikatne średnio długie i cienkie dzioby proporcjonalne do głowy i jasnej barwy - a szkoda. Należy pamiętać o postawie Sokoła gdzie wzorzec mówi, że grzbiet w barkach wąski i nieco wklęsły, plecy dość długie o lini nieco opadającej, tworzy wraz z linią ogona jedną prostą, to znaczy utrzymuje poziom . Inni piszą "waga" i to tak można nazwać gdyż waga musi być wypoziomowana.
Największym problemem w pokroju Sokoła w obecnym czasie to ogon pisany z dużej litery. Po wprowadzeniu do naszych Sokołów gołębi z Niemiec to doprowadziło do zniekształcenia naszego Sokoła a przede wszystkim ogona [sędziowie niemieccy liczą tylko pióra w ogonie i jeżeli jest ich 14 to jest OK. ] Ogon zrobił się wąski i prawie płaski, a pióra w ogonie powinny być szerokie, długie układające się jak dwu spadzisty daszek a to znaczy, że jedno pióro zachodzi na drugie tak jak dachówki o kształcie prawie przeciętego koła na pół. Tak określił to znawca teoretyk i praktyk J Szawiel z Warszawy. W tym artykule nie będę ustosunkowywał się do wszystkich pozycji pokroju Sokoła zrobię to w kolejnych artykułach na naszej stronie intemetowej.
Moim zdaniem należało by zmienić punktację aby małe błędy karać 0,5 pkt. a nawet 0,25 pkt. Co pozwoli dokładniej ocenić gołębie a hodowcy będą wiedzieli nad czym należy pracować.


Alfons Labuda



Dyplom Dyplom Dyplom Dyplom Dyplom Dyplom Dyplom Dyplom Dyplom Dyplom Dyplom Dyplom Dyplom